Po szkole wyjechałem do miasta na studia. Skończyłam studia, znalazłam pracę, wyszłam za mąż. W czasie studiów często bywałam u rodziców, ale po urodzeniu dzieci widywałam ich rzadko, głównie przez telefon.
Moja młodsza siostra, Inga, skończyła korespondencyjne studia i została księgową. Wyszła za mąż, ale nie mieli dzieci, a po rozwodzie z mężem wróciła do rodziców. Rodzice zmarli jeden po drugim. Przeżyli razem czterdzieści dwa lata i odeszli razem, w odstępie dwóch miesięcy. Oczywiście cała moja rodzina była obecna zarówno na ceremonii pożegnania ojca, jak i matki. Ale nie było dyskusji na temat podziału majątku.
Nie byliśmy w nastroju do tego. Było mi smutno, mój dom, mimo że mieszkała w nim moja siostra, dla mnie osobiście stał pusty… Minęło pół roku. Przyszedł czas na dziedziczenie. Inga zadzwoniła i powiedziała, że muszę wrócić do domu, aby sformalizować i podzielić spadek.
Ale powiedziałem, że nie zamierzam dzielić się domem. Niech moja siostra ma wszystko… Od tamtej rozmowy minął rok. Niedawno spotkałem kolegę z klasy mojej siostry. “Twoja siostra dobrze wyrosła” – powiedziała do mnie. “Co masz na myśli?” “Nie byłaś na jej parapetówce?” “Jakiej parapetówce?
– “Nie rozumiem, o czym mówisz.” “Ale Inga, twoja siostra, kupiła mieszkanie w centrum miasta i samochód. Szedłem do domu i myślałem: “Skąd wzięła mieszkanie? Skąd wzięła samochód? Jak go kupiła?”.
Kiedy wróciłam do domu, zadzwoniłam do przyjaciółki. Poprosiłam ją, aby dowiedziała się o kontach moich rodziców. Mimo że było to nielegalne, moja przyjaciółka obiecała się dowiedzieć. “Było konto. Na nazwisko twojej matki.
Dwa i pół miliona” – wyjaśniła mi moja przyjaciółka. Co za siostra! Co za drań! I nie powiedziała mi ani słowa o rachunku! Zrzekłem się swojej części domu na rzecz siostry, a ona zdefraudowała pieniądze! Co mam teraz zrobić? Czy jest jakiś sposób, żeby je odzyskać?