Jak ojciec taki jak mój może wymagać czegokolwiek ode mnie? Przez całe życie kochał tylko mojego brata. Jestem sześć lat starszy od brata. Nie pamiętam mojego życia przed narodzinami brata. I nie mogę o nim zapomnieć później. Od pierwszego dnia jego narodzin ojciec poświęcał mu całą swoją uwagę, chwalił go, cieszył się z jego osiągnięć i smucił z powodu jego porażek. Byłem tylko kolejną rzeczą w naszym domu. Nawet mnie nie zauważano. Nikt się mną nie przejmował. Nie mówię nawet o mojej matce. Wydawała się żyć oddzielnie od nas. Wykonywała wszystkie swoje obowiązki domowe, pracowała, a kiedy wracała wieczorem do domu, nawet nie zwracała na nas uwagi. Jej relacje z moim ojcem również były złe. Miłość otrzymywałam tylko od babć, to one się mną opiekowały. Mieszkały w innym mieście i rzadko przyjeżdżały w odwiedziny. Wkrótce jedna po drugiej odeszły, a ja zostałam sama.
Miałem też złe relacje z bratem. Byłem dla niego palantem, bo ojciec kochał tylko jego. Spędzał z nim cały czas, nie szczędził pieniędzy na jego hobby. A ja musiałem wybierać darmowe hobby, bo nikt nie chciał wydawać na mnie pieniędzy. Nie, szczerze mówiąc, karmili mnie i ubierali normalnie, ale nic więcej dla mnie nie robili. Nie radziłem sobie dobrze w szkole, zawsze dostawałem oceny niedostateczne, ale nikogo to nie obchodziło. Trochę czasu zajęło mi uświadomienie sobie tego. Jedynym ratunkiem była przeprowadzka do innego miasta. Zacząłem się dobrze uczyć i dostałem się na uniwersytet finansowany przez państwo. Przeprowadziłam się, pracowałam i utrzymywałam się sama. Wkrótce poznałam mojego przyszłego męża, pobraliśmy się i zamieszkaliśmy razem. Minęło prawie dwadzieścia lat. Mamy mieszkanie, dzieci, pracujemy i żyjemy spokojnie. Nie komunikuję się z rodziną.
Mój tata nadal mieszka w naszym domu, a mój brat skończył szkołę i przeprowadził się do innego kraju. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie siostra ojca: “Nie wstyd ci? Zostawiliście ojca, każdy żyje własnym życiem. Jest chory i potrzebuje opieki. Twój brat mieszka w innym kraju, ma tam pracę, żonę i dzieci. A ty masz synowski obowiązek wobec ojca. Jedź do niego. Dzwoniła do mnie więcej niż raz. Zablokowałem jej numer, żeby nie musieć więcej słuchać tych bzdur. Kogo ojciec kochał przez całe życie? Kto był jego ulubionym dzieckiem? Komu poświęcał całą swoją uwagę? Nie byłem mu nic winien. Mój brat był dla niego światełkiem w oknie, więc niech się nim opiekuje. Wszyscy namawiają mnie, żebym zapomniała o przeszłości i spróbowała mu wybaczyć, jest moim ojcem. Ale ja uważam go za obcego. Przez ostatnie piętnaście lat nigdy się nie spotkaliśmy, a on nie okazał mi żadnego zainteresowania. Może jestem okropną osobą, ale nie zależało mi na nim.