Po drodze facet poprosił mnie o podwiezienie, ponieważ padało, a on spieszył się na randkę. Gdy go podwiozłem, przyjrzałem mu się bliżej i aż sapnąłem. Czekała na niego moja żona.

Yana i ja jesteśmy małżeństwem od pięciu lat. Jestem programistą, pracuję głównie w wolnym czasie. Czasami chodzę do biura, ale głównie pracuję w domu. Moja żona spędza więcej czasu w pracy, zwykle przychodząc wieczorem. Do tego czasu mam czas na dokończenie wszystkich prac domowych, a nawet ugotowanie pysznej kolacji. Lubię rozpieszczać żonę pysznym jedzeniem. Ale ostatnio zauważyłem, że Yana zostaje w pracy do późna. Tłumaczyła to tym, że zmienił się ich szef i analizuje wszystkie najnowsze dokumenty.
Nie rozumiałem, dlaczego pracownicy byli zmuszani do pracy po godzinach,

ale nic nie mówiłem żonie, wręcz przeciwnie, starałem się ją wspierać w każdy możliwy sposób. Aż pewnego dnia znów skończyłem pracę w biurze wcześniej i poszedłem do domu. Wtedy zaczęło się straszne zło. Po drodze zatrzymał mnie przemoczony mężczyzna. Poprosił mnie o podwiezienie do najbliższej kawiarni na tej samej ulicy. Była po drodze, więc się zgodziłem. Po drodze mężczyzna powiedział mi, że spóźnił się na randkę z ukochaną. Podwiozłem go. Wysiadł z samochodu. Dziewczyna już czekała na niego przed drzwiami. Przyjrzałem się uważnie i zdałem sobie sprawę, że to moja żona! Byłem zdumiony, nigdy nie myślałem, że Yana może mnie zdradzić. Teraz zdecydowanie się uczę.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *