Oleg przeprowadził się do Moskwy ze wsi z konkretnym celem: posiadać mieszkanie bliżej centrum. Zarabiał na życie jako sprzedawca w firmie specjalizującej się w hurtowej sprzedaży komputerowych urządzeń peryferyjnych. Pracowity i skromny młody człowiek wpadł w oko swoim szefom. Ale jego koledzy byli niezadowoleni – nikt nie lubi “osób osiągających wysokie wyniki”. Zespół ignorował go, a Oleg ignorował również ich. Jego priorytetem było mieszkanie. Z biegiem czasu jego baza klientów rosła, a jego dochody odpowiednio rosły. Oleg początkowo odrzucił opcję pożyczki zagranicznej. Biorąc pod uwagę naliczone odsetki, ostateczna kwota była dwa do dwóch i pół razy wyższa niż potrzebował. Oleg wpłacił więc swoje oszczędności na konto bankowe.
Oszczędzał na wszystkim, na czym mógł. Rzucił palenie, nie chodził do restauracji i kawiarni, gotował obiady w domu i przynosił je ze sobą (dając kolegom dodatkowy powód do naśmiewania się z niego). Byłem przekonany, że makaron instant jest ekonomiczny, a płatki śniadaniowe i ziemniaki kupowane luzem są tańsze. Ponieważ za wodę w wynajmowanym mieszkaniu płaciło się według licznika, Oleg znalazł sposób na zaoszczędzenie pieniędzy również na tym polu. Mył się na stacjach kolejowych i przyzwyczaił swoje ciało do chodzenia do toalety w pracy. W tym życiu nie było miejsca dla dziewczyn. W takich warunkach (bez kawiarni i restauracji, bez kwiatów) tylko ta sama osoba, która szukała mieszkania, chciała się z nim spotkać.
Ale Oleh nigdy takiego nie spotkał. I nie szukał takiego. Takie surowe warunki życia pozwoliły mu co miesiąc zwiększać kwotę na koncie o siedemdziesiąt tysięcy. Po ośmiu latach bank zgromadził prawie siedem milionów rubli. Za tę kwotę kupił kawalerkę bliżej centrum stolicy. Miała dwadzieścia cztery metry kwadratowe. Nie była wyremontowana. Po szybkim, kosmetycznym remoncie i zakupie hali, Oleg wprowadził się do swojego wymarzonego mieszkania. Wracając z pracy, Oleg usiadł na kanapie i pomyślał: “Tyle lat błagałem, odmawiałem wszystkiego… Ale nie czuję się zadowolony z zakupu. Może byłoby lepiej, gdybym żył jak wszyscy inni?”.