Hanna była dziewczyną z bogatej rodziny. Jej rodzina posiadała kilka hektarów ziemi, ponieważ ojciec wierzył, że kto ma ziemię, nigdy nie będzie głodny. Wszyscy w ich wiosce wiedzieli o rodzinie Avchenko i ich bogactwie. Anna nie była jedynym dzieckiem w rodzinie. Miała również brata, który mieszkał z rodziną w mieście.
Głównym zadaniem głowy rodziny Avchenko było wydanie córki za mąż, i to nie byle za kogo, ale za bogatego i porządnego faceta. A zalotników i tych, którzy chcieli związać się z tą rodziną, było wielu. Ojciec Anny miał już upatrzonego pana młodego. Był to syn jego przyjaciela, Andrija. Rodzina Andrija była również zamożna, ale w przeciwieństwie do Anny, Andrii był jedynakiem, co oznaczało, że odziedziczyłby cały majątek ojca.
– Więc żenisz się z Anną. Będziesz żył w czekoladzie do końca życia. “Wiesz, jaką ona jest godną pozazdroszczenia panną młodą…” Ojciec Andrija powiedział: “Tato, to nie wchodzi w rachubę. Ja już wybrałem swoją narzeczoną. Nie znajdę nikogo lepszego niż Masza. Temat jest zamknięty.” “Po co ci ta sierota? Nie mają pieniędzy na chleb powszedni. Co ty w niej widzisz? Wtedy Andrij uderzył pięścią w stół i poszedł do swojego pokoju.
Kilka dni później Andrij i Masza potajemnie wzięli ślub i przenieśli się do sąsiedniej wioski, z dala od złych języków. Od tego czasu minęło kilka lat. Andrij i Masza zbudowali dom, mają duże gospodarstwo, starcza im na życie i jeszcze trochę zostaje. A co z Anną? Pozostała dziewicą z powodu złego usposobienia. Ledwo skończyła uniwersytet za pieniądze ojca… Myślała, że za pieniądze można kupić wszystko, ale okazało się, że miłości nie było na liście.