Choć Kuba ma dopiero 15 lat i jest uczeniem szkoły średniej, to już może pochwalić się złotym medalem mistrzostw świata w szachach klasycznych do lat 16. Jak narodziła się jego pasja? Ile kosztowała go wysiłku i wyrzeczeń?
15-latek mistrzem świata w szachach
Kuba to młody, pogodny uczeń jednego z polskich liceów. Jak przyznaje, pasją do szachów zaraziły go kuzynki Pola i Lena, gdy miał zaledwie 7 lat. Gdy przyjeżdżał do nich na wakacje, te nauczyły go zasad. Domowe rozgrywki szybko wciągnęły Kubę.
– Szachy od początku sprawiały mi przyjemność. To jest gra na innej płaszczyźnie, bo większość rzeczy dzieje się w głowie. Bardzo mi się to spodobało i mnie wkręciło – dodał.
Wkrótce chłopak zaczął osiągać pierwsze sukcesy. Już po roku grania zdobył tytuł mistrza Polski w szachach szybkich oraz trzecie miejsce w szachach błyskawicznych. – Wygrał wszystkie swoje partie. Nie był faworytem, było to dla nas zaskoczenie i duże wzruszenie – powiedział Rafał Seemann, tata Kuby.
Mistrz szachów zwiedza świat
Dzięki wielu turniejom, w których Kuba brał udział, zawodnik miał także okazje do zwiedzania ciekawych miejsc na świecie. Kilkukrotnie odwiedził Barcelonę, Cannes oraz Budapeszt.
– Byliśmy również w Chinach na mistrzostwach świata. Kawał świata można przy tych szachach zwiedzić – powiedział Marcin Krzyżanowski, trener Kuby.
Niedawno 15-latek zdobył najważniejszy tytuł w swojej karierze – złoty medal w mistrzostwach świata. Jak przyznał, rozgrywka toczyła się dynamicznie, a poziom był naprawdę wygórowany. “Było bardzo ciężko, stawka była wysoka” – wspomina. Kuba. Co pragnie robić dalej? Jakie są jego kolejne marzenia?
– Szachy dają mi uśmiech na twarz, zawsze gdy gram, jestem zadowolony. Największym marzeniem na przyszłość jest zostanie arcymistrzem i na pewno będę chciał to kontynuować i zostać najlepszych szachistą na świecie – podsumował.