Nasi rodzice domagali się od nas wnuków, ale nikogo z nich nie obchodziło, jak będziemy żyć z trójką dzieci w jednopokojowym mieszkaniu. Byłam urażona aż do bólu.

Wszyscy krewni przyszli na wypis. Byli zachwyceni dzieckiem. Wszyscy byli tak podekscytowani nowym członkiem rodziny, że nie zwracali uwagi na mój stan. Miałem ponury i zamyślony wyraz twarzy. W mojej głowie kłębiło się wiele niepokojących myśli. Po szpitalu położniczym musimy udać się z dzieckiem do jednopokojowej chaty. Jak zmieścimy się tam z trójką dzieci? Dlaczego nikt się tym nie przejmuje? Wszyscy chcą mieć wnuki, ale nikt nie chce nam pomóc.

W zeszłym roku moi rodzice urodzili swoje trzypokojowe mieszkanie i kupili kawalerkę i dwupokojowe mieszkanie. Dwupokojowe mieszkanie zatrzymali dla siebie, a jednopokojowe zapisali mojej młodszej siostrze, mimo że ona nawet nie ma jeszcze rodziny. Okazuje się, że wcale nie odziedziczyłam. Rodzice mojego męża nie są w lepszej sytuacji. Mają trzypokojowe mieszkanie i daczę. Wielokrotnie prosiłam ich, aby dali nam chociaż daczę na jakiś czas, abyśmy mogli zaoszczędzić na własny dom. Odmówili mi, argumentując, że spędzają tam wakacje, mówiąc, że tego potrzebują. Dlaczego świat jest taki niesprawiedliwy?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *