Moja mama zameldowała mojego męża u siebie, kupiłam dla nas mieszkanie w internecie, a potem dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. To, co robiła moja teściowa w tym okresie, jest dla mnie niepojęte.

Minęły cztery miesiące odkąd byliśmy w separacji. Od dawna chciałam odpocząć nad morzem i w końcu pojechaliśmy. W tym czasie mój mąż miał kredyt i od jakiegoś czasu nie pracował. Nie było mu łatwo podjąć decyzję o wyjeździe na wakacje. To osobna historia. Nie chciał mnie puścić samej, a ja nie chciałam jechać bez męża. Powtarzał: “Jak mogę jechać na wakacje, skoro moja matka mieszka w wynajętym mieszkaniu? Nie rozumiałam sensu jego podpowiedzi, ponieważ to ja miałam zapłacić za nasze wakacje. Nie rozumiałam też, dlaczego mówi mi to wszystko. Prawdopodobnie powinnam była zaprosić teściową, żeby z nami pojechała. Ale faktem jest, że przez te wszystkie lata naszego małżeństwa, mój mąż próbował w każdy możliwy sposób uczynić mnie odpowiedzialną za szczęście jego matki i sprawić, bym czuła się winna, gdy odmawiałam wzięcia na siebie tej odpowiedzialności.

Ale dlaczego muszę to robić? Moja teściowa ma czworo dorosłych dzieci, z których każde ma własną pracę. Tylko mój mąż niedawno rzucił pracę. Sama nie jestem milionerką. Przez prawie rok oszczędzałam pieniądze na tę podróż. W końcu pojechaliśmy z mężem, odpoczęliśmy, wróciliśmy i każde z nas poszło do swojego domu. Nie mieliśmy jeszcze wspólnego domu. Mój mąż nie pracował od czterech miesięcy, ale w tym czasie nie był w stanie znaleźć pracy. Albo nie miał odpowiedniego wykształcenia, albo potrzebował dużego doświadczenia, albo jego tymczasowe pozwolenie na pobyt nie działało. Żaden z krewnych mężczyzny nie chciał pomóc mu w rejestracji, obawiając się, że zajmie ich mieszkanie. W rezultacie moja matka załatwiła mu pozwolenie na pobyt. Zanim wyszłam za mąż, ciężko pracowałam i miałam sporo oszczędności.

Postanowiłam sama założyć bibliotekę online. A mój mąż w końcu dostał pracę. Mieliśmy zacząć razem pracować i układać sobie życie, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Chciałam mieć dziecko, ale nie planowałam iść na urlop macierzyński w ciągu najbliższych 5 lat. Zdecydowaliśmy z mężem, że urodzimy dziecko, nie było co do tego wątpliwości. Zdecydowaliśmy też, że dziecko powinno urodzić się w oficjalnej rodzinie, więc złożyliśmy wniosek do urzędu stanu cywilnego. Pomimo tego, że moja teściowa była emerytką, udało jej się również załatwić internet. Mogła kupić małe dwupokojowe mieszkanie na obrzeżach miasta, ale miała wysokie wymagania. Wzięła pokój w mieszkaniu komunalnym w samym centrum miasta. Po jakimś czasie zaczęła narzekać, że warunki nie są zadowalające, ale to już inna historia.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *