Spędziłem 15 lat swojego życia próbując postawić na nogi czyjąś firmę. A na koniec mój szef zrobił mi najgorszą rzecz

Niedawno dowiedziałem się, że firma, w której pracowałem przez 15 lat, zamierza mnie zwolnić bez podania przyczyny. Byłem u początków tej firmy i w ten sposób chcą mi podziękować za moją pracę. Kiedy firma zaczynała, nie miała nic poza biurkiem, starym komputerem i moim entuzjazmem do ciężkiej pracy.

Firma została założona przez mojego szefa i jego żonę. Zostałem zatrudniony jako księgowy, mimo że robiłem więcej, niż mi płacono. Wszyscy razem wyremontowaliśmy biuro, a potem biegałem z papierkową robotą, sprawdzając dostawy i ładunki. Rodzina mojego szefa i ja staliśmy się jednością.

Kilka razy byliśmy prawie na skraju bankructwa, ale poradziliśmy sobie ze wszystkim nie bez mojej pomocy. O mały włos nie upadliśmy, ale udało mi się wyciągnąć nas z tej sytuacji.

I wtedy wydarzyła się straszna rzecz – żona szefa zmarła. Jej choroba pojawiła się nagle i szybko, i nie można było jej uratować. Po śmierci żony szef bardzo się zmienił, zaczął pić. Nie dbał już o sprawy firmy, więc wziąłem sprawy w swoje ręce.

Zacząłem zarządzać biurem, a także poszedłem do domu szefa, aby zadzwonić do lekarzy i wyciągnąć go z nałogu. Sześć miesięcy później wrócił do pracy. Zaczął jednak często zmieniać seksbomby, chciał młodsze i ładniejsze.

I tutaj znalazłam się w sytuacji, w końcu jest teraz singlem. Ale potem zdecydował, że chce zapełnić całe biuro pięknymi pracownicami. Ale one w ogóle nie wiedziały, jak pracować, a firma zaczęła tracić pieniądze.

A potem jego nowa sekretarka powiedziała mi, że mój szef zamierza mnie zwolnić, bo nie jestem wystarczająco piękna… (Al/KQ) Teraz zastanawiam się, czy powinnam go jakoś wrobić, czy odejść po cichu…

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *