Przez kilka dni Marzena nie była sobą. Nie zwracała uwagi na swojego męża Igora, który próbował z nią rozmawiać.
– Marzenka, może wyjdziemy razem dziś wieczorem.
Kobieta po prostu nie odpowiedziała, jak to robiła wcześniej i poszła do innego pokoju.
Igor zauważył, że przyjaciółka jego żony, Sylwia, zaczęła ją często odwiedzać. Dosłownie każdy wieczór spędzała z jego żoną, długo rozmawiając w altanie. Mężczyzna nie mógł tego dłużej znieść i powiedział do żony:
– Spędzasz więcej czasu ze swoją przyjaciółką niż z mężem. Powiesz mi, co się stało? Jak długo to może trwać?
– Ty też nie lubisz moich przyjaciół. Rozumiem.
Wtedy Igor postanowił zapytać Sylwię bezpośrednio. Czekał na nią w kawiarni, gdzie zwykle jadała lunch i usiadł przy tym samym stoliku.
– Sylwia, nie rozumiem, co się dzieje z Marzeną. Stała się zimna, nie chce ze mną rozmawiać. Może coś jej się stało, ale boi mi się powiedzieć.
– Och lgor, prędzej czy później musiałeś się o tym dowiedzieć… Chodzi o to, że Marzena ma nowego kolegę w pracy, bardzo miłego faceta i…
– Rozumiem.
-To wszystko? Taka jest twoja reakcja? Jeśli Marzena zakochała się w kimś innym, powie Ci o tym.
Igor nie mógł znieść tej myśli. Przecież wszystko układało się między nimi tak dobrze, jak jego ukochana żona mogłaby przestać go kochać? Byli gotowi na dziecko.
Następnego dnia Sylwia znów przyszła do domu Marzeny. Usiadła w altanie i długo rozmawiała z jego żoną. Mąż nie mógł tego znieść i postanowił do nich podejść, ale po drodze usłyszał zdania, które sprawiły, że postanowił podsłuchać:
– Tak, Marzena. Twój mąż poprosił mnie o spotkanie w kawiarni, a potem… zaczął mnie podrywać. To pewny znak, że podrywa wszystkie kobiety, zdradzając Cię w jakikolwiek sposób.
– Och, więc teraz rozumiem, co Sylwia mówi Ci wieczorami. Powiedziała mi, że masz nową miłość w pracy.
– Co? Sylwia, powiedziałaś to… ale dlaczego?
– Dlaczego zawsze dostajesz wszystko, co najlepsze? Marzena, masz męża, dom i dobrą pracę – powiedziała Sylwia.
– To dlatego postanowiłaś zrujnować mi życie? Lepiej zajmij się sobą, może ze względu na swój charakter nie masz nic z tego.
– Odejdź stąd i nie zbliżaj się więcej do naszego domu, powiedział Igor.
Po odkryciu wszystkich kłamstw, które Sylwia próbowała wmówić Marzenie, życie pary znów stało się piękne. Wreszcie zaczęli rozmawiać o swoim przyszłym dziecku i życiu.