Mój syn porzucił dziecko, ponieważ jego żona przejechała go podczas wojny. Ale nie mogłem oddać dziecka do domu

Nigdy nie myślałem, że będę zmuszony wychowywać wnuka sam, bez niczyjej pomocy. Mój syn nie lubi swojego dziecka tak bardzo, że nawet nie chce go widzieć.

Powodem jest to, że jego ukochana kobieta zmarła podczas porodu. Rodzice synowej odmówili komunikacji z dzieckiem, a mój Igor go unika. Chodzi o to, że syn przypomina mu o stracie. Najbardziej irytujące w tej sytuacji jest to, że mnie załamuje.

Uważa mnie za zdrajcę, ponieważ nie oddałem dziecka sierocińcu. Rozumiem, że jest to teraz trudne dla mojego syna, ale nie zniszczę losu małego dziecka, które nie jest winne niczego. Jest zmuszona sama wszystko ciągnąć, ponieważ niebezpiecznie jest być sam na sam z wnukiem z własnym ojcem. Zgadzam się, że mój syn jest za młody, aby opiekować się dzieckiem.

Próbowałem porozmawiać z rodzicami mojej synowej o podziale obowiązków, ale oni też nie chcą mnie słuchać. Nie uważają go za wnuka, ponieważ ich jedyna córka zmarła przez niego. Będę musiał zastąpić jego matkę i jestem już w średnim wieku.

Będę musiał powiedzieć mu całą prawdę, ale nie obrażać, nie ranić. Jak wytłumaczyć dziecku, że nikt go nie potrzebuje oprócz mnie? Wszystko to jest tak trudne, że moja głowa się obraca.

Czasami myślę o tym, co mnie ekscytowało moją decyzją. Moi przyjaciele wspierają mnie i oferują pomoc. Nie ma jednak sensu liczyć na nieznajomych, ponieważ na bieżąco nie będą w stanie świadczyć swoich usług. Nie mogę nadużywać ich życzliwości, ponieważ wpłynie to negatywnie na nasz związek. Żyjemy teraz normalnie.

Wnuk ma 3 lata i jeszcze nie pyta o swoich rodziców. Jest bardzo spokojnym i wykształconym chłopcem, który w rzeczywistości mi się podoba. Nie mogłem znieść ciągłych napadów złości i kaprysów, zdrowie to nie to samo. Martwię się, że nie będę w stanie poradzić sobie z rolą matki.

Jeśli mój syn tak bardzo nienawidzi własnego dziecka, to wychowałem go niepoprawnie, coś przeoczyłem. Staram się odrzucać złe myśli i wierzyć w szczęśliwą przyszłość. Może wystarczy cierpieć?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *