Aktorka ujawnia prawdę o nieuleczalnej chorobie. “Ty jesteś łysa, ja mam stwardnienie rozsiane. Co z tym robimy?”

Selma Blair to aktorka znana m.in. z kultowego filmu “Legalna Blondynka”. Gwiazda od ponad 4 lat mierzy się z postępującą chorobą, jaką jest stwardnienie rozsiane. “Selma Blair – Nieuleczalna optymistka” to intymny film autorstwa Rachel Fleit, który dokumentuje walkę aktorki z przeciwnościami losu. Z okazji Światowego Dnia Stwardnienia Rozsianego, reżyserka ujawniła kulisy swojej pracy dziennikarce Dzień Dobry TVN – Zofii Wierzcholskiej. Jak wygląda codzienność Selmy Blair?

Selma Blair. Aktorka choruje na stwardnienie rozsiane

Selma Blair to amerykańska aktorka, która znana jest widzom z takich filmów jak: “Legalna blondynka”, “Szkoła uwodzenia”, czy “Ostrożnie z dziewczynami”. Artystka, choć aktywna zawodowo, od 2018 roku mierzy się z postępującym stwardnieniem rozsianym. Reżyserka Rachel Fleit postanowiła towarzyszyć jej w chorobie i stworzyła poruszający portret aktorki “Selma Blair – Nieuleczalna optymistka”, który można obejrzeć na Player.pl. Jak Rachel Fleit wspomina współpracę z gwiazdą i dlaczego ten projekt okazał się tak bliski jej sercu?

– Selma i ja poznałyśmy się latem 2019 roku. Jej menadżer dowiedział się, że niedługo aktorka przejdzie operację, więc zasugerował, by zaczęła prowadzić wideo-pamiętnik, który dokumentowałby jej stan zdrowia. Szukał reżyserki, która byłaby w stanie zaopiekować się materiałem. Podczas jednego z naszych pierwszych spotkań Selma powiedziała do mnie: “Ty jesteś łysa, ja mam stwardnienie rozsiane. Co z tym robimy”? Obie cierpimy na choroby autoimmunologiczne: moja atakuje włosy, Selmy zaś – mózg. Na swój sposób obie mierzymy się z chorobą, której nie potrafimy kontrolować, musimy ją zaakceptować, bo dosłownie oddziałuje na naszą codzienność. Wydaje mi się, że właśnie dzięki temu wspólnemu doświadczeniu zbudowałyśmy silną więź.

Rachel Fleit nie kryje, że sama jest obarczona chorobą autoimmunologiczną – łysieniem plackowatym. Doświadczenie bycia odmienną od innych znacząco wpłynęło na obszary jej zainteresowań artystycznych. Ponieważ ją i Selmę łączy doświadczenie choroby, bardzo szybko nawiązały nić porozumienia.

– Interesują mnie tematy związane z mitem kobiecej urody oraz to, co to znaczy być kobietą. To są historie, które bardzo mnie ciekawią i do których czuję, że mam kwalifikację, by je opowiadać. Selma zaskoczyła mnie otwartością i gotowością na to, by podzielić się swoją historią. Mój idealny przepis na stworzenie filmu polega na tym, by ukryć się w kącie pokoju i nagrywać scenę w realistyczny, niczym niezakłócony sposób. Selma mi na to pozwoliła, w ogóle nie miała oporów przed tym, by się przede mną otworzyć.

Selma Blair i jej walka o normalność

Rachel i Selma swój film zaczęły kręcić w trakcie pandemii Covid-19 i, choć tego zupełnie nie planowały – izolacja społeczna nadała opowieści dodatkowych kontekstów. Zamknięte w czterech ścianach mogły doświadczać choroby w sposób intymny i prywatny, bez udziału osób trzecich.

– Nie chciałam robić filmu o biologii, nauce, medycynie czy chorobie. Moim celem było pokazanie stwardnienia rozsianego przez pryzmat osobowości głównej bohaterki. […] To historia nie o chorobie, ale o ludzkiej duszy. W trakcie kręcenia filmu obserwowałam upór Selmy i jej walkę o przeżycie i prawdziwe “przeżycie życia”. Ona po prostu chciała istnieć, obserwować dorastającego syna i opóźnić postępowanie choroby – tłumaczyła reżyserka.

Selma Blair, choć cierpi – nigdy się nie poddaje. Celem Rachel, było sportretowanie zarówno trudnych, jak i pięknych momentów życia swojej bohaterki, która nie traci woli walki czy humoru.

– Poznanie historii takich jak ta Selmy, może zainspirować innych, by przejąć jej podejście. Spędziłam całą moją młodość na ukrywaniu własnej choroby i nosiłam peruki. Dopiero jako 18-latka uznałam, że jeśli tylko chcę – mogę być sobą. […] Selma, nawet nie musi specjalnie próbować – po prostu jest bardzo odważna. Jest taka przez swoje życiowe doświadczenie. […] Mam nadzieję, że jej historia pokaże, że nie ma czego się wstydzić, jeśli jesteśmy w jakiś sposób inni. […] Nie ma czegoś takiego jak norma, jest wiele możliwości istnienia na tym świecie – podsumowała Rachel Fleit.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *