Lady Gaga otrzymała suknię od warmińskiej artystki Barbary Cały. Kreacja została wykonana z ręcznie dzierganej koronki i kawałków drewna. – Miały iść do zutylizowania, bo to był odpad z produkcji mebli – wyjawiła twórczyni.
Suknia z kawałków drewna
Artystka Barbara Cały kilka miesięcy temu podjęła współpracę z Wojciechem Sobierańskim, który w małej warmińskiej wsi Studnica pod Jezioranami prowadzi firmę tworzącą meble i aranżacje wnętrz wyłącznie z materiałów z odzysku. Mężczyzna wpadł na pomysł stworzenia sukni z elementami drewnianymi, a projektantka go wykonała.
– Zużyłam cały karton drewienek, które są bardzo, bardzo stare, mają ponad sto lat. Te kawałki miały iść do zutylizowania, bo to był odpad z produkcji mebli, które robi pan Wojtek. Gdy zobaczyłam te drewienka, już oczami wyobraźni widziałam suknię, jaką z nich wykonam. W firmie, z której wzięłam te drewienka, zakonserwowano je, by się nie psuły, nie mokły itd. – tłumaczyła artystka w rozmowie z PAP.
Lady Gaga otrzymała sukienkę z Polski
Ostatecznie powstały trzy sukienki z kawałków drewna. Dwie z nich są obecnie w Gdańsku w salonie Regalii, a jedna, która była prezentowana na tegorocznym Berlin Fashion Week, poleciała do domu Lady Gagi w Malibu.
– Poznałemm osoby z bliskiego otoczenia Lady Gagi, co pomogło w realizacji pomysłu wysłania jej naszej drewnianej sukni, która jest symbolem przekształcania pozornie nieistotnych przedmiotów w coś spektakularnego. Wybór tej artystki był dla nas oczywisty – przyznał Wojciech Sobierański.
– Bardzo bym chciała, by Lady Gaga założyła tę suknię, by w niej wyszła i w ten sposób promowała ideę zero waste. Ta idea jest bliska i jej, i nam – dodała Barbara Cały.
Jak podaje PAP, suknia przesłana Lady Gadze jest kreacją typowo sceniczną. Zdjęcie poniżej.
