Teściowa zrujnowała jej poród. “Robiła zdjęcia mojego krocza, kiedy parłam”

Juliette Bramty urodziła pierwsze dziecko w wieku 19 lat. Niestety, influencerka nie wspomina dobrze porodu. Winną tego stanu rzeczy jest teściowa, która nagrywała krocze ciężarnej, a zdjęcia wysyłała do członków rodziny.

Teściowa wprosiła się na porodówkę

Poród to bardzo intymny, często trudny moment w życiu. Niestety nie wszyscy potrafią to uszanować. Przekonała się o tym Juliette Bramty, która urodziła swoje pierwsze dziecko w wieku 19 lat. Teraz 27-latka zdecydowała się opowiedzieć o nieprzyjemnych doświadczeniach, które spotkały ją właśnie tamtego dnia.

Okazuje się, że osobą, która, jak twierdzi Juliette, “zepsuła jej poród” była teściowa. – Kiedy rodziłam, była na sali i patrzyła. To był dla mnie ogromny problem. Mówiłam partnerowi, że nie chcę, aby jego mama brała w tym udział. Chciałam mieć obok tylko męża i swoją mamę, ale naciskał – tłumaczyła.

Skandaliczne zachowanie teściowej podczas porodu

Juliette starała się wyjaśnić partnerowi, że czuje się z tym niekomfortowo, niestety bezskutecznie. – Odeszły mi wody, pojechałam do szpitala. Miałam 19 lat, to był mój pierwszy poród. Czułam skurcze i bardzo się na nich skupiłam. Nagle zorientowałam się, że na sali jest mój mąż, moja mama, jego mama, jego ciocia i brat, z którym nigdy nie rozmawiałam – wyjaśniła.

27-latka podkreśla, że do tej pory ma żal do partnera, że nie wyprosił ich za drzwi, tym bardziej, że teściowa i jego ciocia zaczęły dokumentować poród. – Robiły zdjęcia mojego krocza, kiedy parłam. Później dowiedziałam się, że ciotka wysłała je rodzinie – zaznaczyła.

@bramtyMother in law ruins my birth experience!! 😭BRAMTEA the Podcast. MAY 4TH! ☕️

♬ original sound – Bramty

Internauci okazali TikTokerce wiele wsparcia. Większość z nich twierdzi, że zachowanie zarówno kobiet, jak i partnera, było po prostu nie w porządku. – “Nigdy bym nie wybaczyła jego rodzinie, jesteś taka silna”, “Mój mąż chciał, żeby teściowa była przy porodzie, więc dałam jej zły adres szpitala”, “Dziwie się, że jego matka czuła się tam aż tak komfortowo” – czytamy.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *