Nie spodobała nam się nowa dziewczyna mojego brata. Mimo wszystko ją poślubił i teraz wiemy, że postąpił słusznie

Chcę Wam opowiedzieć o moim bracie, który przez rok spotykał się z pewną dziewczyną. Zuzanna była piękną, zadbaną kobietą. Dobrze się z nią rozmawiało, dogadywała się prawie z każdym. Ja również się z nią zaprzyjaźniłam, chodziłyśmy razem na zakupy i do kawiarni.

Dziewczyna była po prostu niesamowita. Zawsze miała wokół siebie mnóstwo przyjaciół i znajomych. Pracowała jako pośrednik w handlu nieruchomościami, miała własny samochód i dobrze znała się na modzie i kosmetykach.

Generalnie wszyscy chcieliśmy, żeby Wojtek jej się oświadczył, aby byli juz razem. Jednak życie nie układa się tak, jak byśmy chcieli. Zuzanna i mój brat zerwali. Ona ucięła wszelkie kontakty z naszą rodziną.

Niecały miesiąc później, Wojtek przyprowadził inną dziewczynę i powiedział, że zamierza się z nią ożenić. Ola była przeciwieństwem Zuzi, cicha, bez makijażu, w dżinsach i koszulce. Była zbyt nieśmiała, żeby powiedzieć do nas choć słowo. Cały wieczór siedziała przy pustym talerzu. Byliśmy bardzo zaskoczeni, bo myśleliśmy, że nasz brat lubi rozmowne i bardziej towarzyskie kobiety.

Moja matka od razu była przeciwna Oli, było ku temu kilka powodów. Bardzo trudno było nawiązać z nią kontakt. Dziewczyna stale milczała i jakoś niezręcznie było przebywać w jej towarzystwie. Nie miała też wyższego wykształcenia, więc rodzice uważali ją za mało inteligentną. Jej rodzina była biedna i mieszkali na wsi. Ważny też był Oli wygląd. Moja matka ciągle powtarzała, że wstydzi się pokazywać ludziom swoją synową, która ubiera się, jak kobieta po pięćdziesiątce.

Wojtek nie przerywał matce, słuchał jej zdania, ale nie zamierzał się dostosować. Powiedział, że jeśli jego dziewczyna tak bardzo nam się nie spodoba, to nie musi jej przyprowadzać. Wyjnajmą sobie mieszkanie, w który będą razem mieszkać.

Mimo wszystkich krytyk, brat poślubił Olę i wiedzie im się bardzo dobrze. Z czasem przyzwyczaiła się do nas, a ich dom jest idealnie czysty, zawsze z ciepłym obiadem na kuchence. Matka widziała, jak bardzo dziewczyna kocha jej syna i sama zaakceptowała synową.

W ostatnią niedzielę spotkałam Zuzannę, podbiegła do mnie i zapytała o Wojtka. Nadal biega po sklepach, kupuje drogie sukienki. Jak teraz porównuję te dwie dziewczyny, to zdaję sobie sprawę, że Ola jest dużo lepsza, bo Zuzia interesuje się tylko swoim wyglądem. Dobrze, że wszystko tak się potoczyło, wstydzę się tylko, że na początku byliśmy przeciwko mojej bratowej.

Mój brat z żoną, spodziewają się teraz dziecka, a ja już nie mogę doczekać się, narodzin mojego bratanka lub bratanicy.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *