Z własnej inicjatywy, zdecydowałem się na separację z moją żoną. Kiedy po trzech miesiącach spotkałem ją ponownie, zdziwiłem się do granic możliwości

Z moją żoną poznałem się na studiach. Kilka razy mieliśmy intymne chwile, a potem Justyna zaszła w ciążę. Nasze małżeństwo było raczej wynikiem okoliczności. Po prostu uważałem, że lepiej będzie dla mas i dla dziecka, jeśli urodzi się po ślubie. Od samego początku były pewne rzeczy w Justynie, które mi nie odpowiadały, ale myślałem, że to się zmieni. To chyba częsty błąd popełniany podczas zakładania rodziny. Moja żona była trochę puszysta, co mi się nie podobało. Wolałem zgrabniejsze dziewczyny, o długich, smukłych nogach.

Dla mężczyzny wygląd kobiety ma znaczenie, jeśli nie kluczowe, to na pewno ważne. Możliwe, że inni mnie za to krytykują, ale ja zawsze mówię prawdę prosto z mostu. Po porodzie, Justyna jeszcze bardziej przytyła. Szanuję ją za naszego syna, kocham Krzysia ponad życie, ale na moją małżonkę nie mogłem już patrzyć. Nie pasowała do mojego gustu. Byłem zakłopotany, aby zabrać ją na spotkania z przyjaciółmi. Widziałem, jak się po bokach ze mnie śmieją. Powiedziałem jej kilka razy, że coś musi zmienić, ale ona wydawała się mnie nie słyszeć, więc postanowiłem się z nią rozstać.

Alimenty regularnie płaciłem, ale rzadko spotykałem się z żoną i dzieckiem. W tym czasie postanowiłem całkowicie poświęcić się pracy. Kiedy po trzech miesiącach, wreszcie znalazłem czas, żeby odwiedzić Krzysia, zobaczyłem inną kobietę. Zmieniła się nie do poznania, stała się zgrabna i zadbana, prawie jej nie rozpoznałem. Po tym spotkaniu, nie mogę o niej zapomnieć. Szczerze mówiąc, teraz często chcę spotykać się z synem, żeby ją znów zobaczyć. Wydaje mi się, że nasze relacje są skomplikowane. Co teraz robić? Tak naprawdę jeszcze nigdy sie tak nie zakochałem, a teraz moja żona wpadła mi w oko, jak nikt dotąd.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *