Mój syn i synowa nie chcieli mieć ze mną do czynienia. Przypomnieli sobie o mnie dopiero wtedy, gdy sprzedałem swoją daczę i miałem pieniądze

Mam jedynego syna, ale od pięciu lat nie mamy z nim kontaktu. Jestem teraz na emeryturze, mąż mnie zostawił, a teraz jestem bez syna. A wszystko zaczęło się od ślubu. Nie znałam dziewczyny, która została żoną mojego syna. Syn nigdy nic mi o niej nie mówił, więc wydawało mi się to bardzo dziwne.

Zaraz po ślubie zauważyłam, że syn zaczął się ode mnie oddalać. Nie przychodził do mnie do domu, dzwonił bardzo rzadko. Raz poszłam do ich mieszkania, to były urodziny mojego syna. Chciałam mu pogratulować i kupiłam tort. Ale jego żona otworzyła drzwi i spojrzała na mnie ze zmarszczonym czołem.

A potem powiedziała z dumą, że nie byłem oczekiwany i że wcale nie jestem cennym gościem. W tym czasie syn po cichu poszedł do innego pokoju, jak zombie. Może go czymś zaczarowała, nie rozumiem.

Ale potem mój syn przestał do mnie dzwonić, zerwał wszelki kontakt. Postanowiłem sprzedać swoją daczę, ponieważ wystarczyło mi na jedno mieszkanie w mieście. Za pieniądze z daczy postanowiłem zacząć dobrze żyć, podróżować i wydawać je na ukochaną. Nie miałem nikogo innego, na kogo mógłbym je wydać. Mój syn i jego żona nie zamierzali mieć dziecka w najbliższej przyszłości.

Było to dla mnie dziwne, w końcu oboje jesteśmy po trzydziestce. Ale zdecydowałem, że dobrze byłoby podzielić się z synem niewielką częścią pieniędzy z daczy. Przyszedł, wziął pieniądze i nawet nie podziękował.

Odszedł też w milczeniu. Nie poznaję mojego chłopca, czuję, że zrujnowałam mu życie, że tak bardzo mnie unika. Jego ojciec mi to zrobił. Mój mąż zostawił mnie dla młodszej dziewczyny. A ja zostałam sama z małym synkiem w ramionach. Musiał odziedziczyć geny po ojcu, bo teraz traktuje mnie tak samo.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *