Irina została umieszczona w sierocińcu w wieku dwunastu lat po stracie rodziców. Kiedy skończyła osiemnaście lat, jej odchodząca nauczycielka wydała ją za mąż za swojego trzydziestoletniego syna.
Cicha sierota z dwupokojowym mieszkaniem była dobrą okazją do zarobienia pieniędzy. Jej teściowa sprzedała mieszkanie dziewczyny i wykorzystała pieniądze na powiększenie ich przestrzeni życiowej, nie pytając Iriny o zgodę. “Nishchenko to sierota, spekulantka!” krzyczała na nią teściowa.
Iryna zaszła w ciążę i urodziła córkę. Teściowa i jej mąż nadal ją ścigali i znęcali się nad nią jak macocha nad Kopciuszkiem. W końcu Iryna nie wytrzymała i uciekła z domu z dzieckiem. Jej przyjaciółka z domu dziecka, Tanya, pomogła jej znaleźć mieszkanie.
Pracowała w fabryce tkackiej i mieszkała w akademiku. Irina była tam zatrudniona jako sprzątaczka i tam też mieszkała… Jej córka miała już rok, siedziała w wózku, a Irina myła podłogę na korytarzu, gdy zawołano ją:
“Irina Semenova? Ira odwróciła się. Patrzył na nią szanowany mężczyzna. Nie czekając na jej odpowiedź, podszedł do niej i powiedział: “Wyglądasz jak twoja matka. Przepraszam, ale kim jesteś?” – Jestem twoim ojcem. Jak się okazało, Max i Tatiana (matka Iriny) mieli krótki i burzliwy romans na ostatnim roku studiów.
Potem zerwali, a wkrótce potem wrócili do swoich rodzinnych miast, aby pracować w swoich dziedzinach. Kiedy Tatiana zdała sobie sprawę, że jest w ciąży, napisała list do Maxa. Został on jednak przechwycony przez matkę Maxa i ukryty.
Cztery miesiące temu, po pożegnaniu z matką, Max przeglądał jej dokumenty i znalazł list. Zaczął szukać Tatiany i znalazł Irinę. Dziewczyna, która widziała wiele złych rzeczy w swoim życiu, nie mogła uwierzyć w swoje szczęście.
Max zaproponował, że zrobi test na ojcostwo. Dziewczyna zgodziła się. Gdy tylko wynik testu okazał się pozytywny, uwierzyła Maxowi. Zabrał ją do siebie. Odnoszący sukcesy biznesmen natychmiast zatrudnił nianię dla swojej wnuczki i korepetytorów dla córki, aby mogła pójść na uniwersytet w przyszłym roku.
Jego prawnicy załatwili również rozwód Iryny i jej męża oraz wygrali połowę domu od jej byłej teściowej. Ani Max, ani Irina nie potrzebowali mieszkania. Ale… – Takich drani trzeba karać – powiedział Max.